KĄPMY SIĘ W MIEJSCACH DO TEGO WYZNACZONYCH I STRZEŻONYCH
Bezpieczne opalanie
Słońce jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Wpływa korzystnie na samopoczucie, pobudza wydzielanie wielu hormonów. Wystarczy zaledwie kilka dni plażowania, aby skóra nabrała złocisto brązowego odcienia. Słońce umożliwia syntezę witaminy D, odpowiedzialnej za stan kości i zębów. Pamietać jednak należy, że nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV, może wywołać wielie objawów nieporządanych. Ze skutkiem natychmiastowym: poparzenia. A w perspektywie szybsze starzenie się i nowotwory skóry. W razie objawów oparzenia słonecznego należy natychmiast przenieść się w miejsce zacienione. Miejsca poparzone należy posmarować kremem łagodzącym i przeciwzapalnym z zawartością kortykosteroidów co przyspieszy gojenie się skóry. W razie znacznego bólu lub wystąpienia pęcherzy, trzeba zwrócić się do lekarza. Z domowych sposobów można polecić okłady z kefiru lub jogurtu. Nie wolno wychodzić na słońce, dopóki nie ustąpi zaczerwienienie i wrażliwość na ucisk.
Jak zapobiegać
Kosmetyki do ochrony skóry powinny być użyte na tyle wcześnie aby mogły skutecznie zacząć działać. Pamiętaj o mniejscach szczególnie narażonych na oparzenia, takich jak ramiona i plecy. Nie leż plackiem w porze przesilenia dnia (12-15). Wykorzystaj ten czas na aktywny pobyt na plaży. Daj szanse melaninie, barwnikowi twojej skóry, aby zdążył wykształcić zwiększoną zaporę obronną. Pamiętaj o nakryciu głowy (szczególnie dla dzieci) i spożywaniu płynów. Kosmetyków używaj na tyle często aby nie dopuścić do uczucia "pieczenia" skóry.
Czego nie wypada robić na plaży
Podstawową sprawą jest zachowanie czystości. Nie wypada zatem śmiecić, to co przynieśliśmy na plaże zabieramy ze sobą. Dotyczy to wszelkiej maści papierów, torebek foliowych, butelek a w szczególności niedopałków (!). Plaża nie jest też najlepszym miejscem na spożywanie alkoholu, który osłabia nasze "czucie" słońca, przecenia nasze zdolności do bicia pływackich rekordów a w nadmiernych ilościach wzbudza w niektórych z nas osobliwą chęć do udowodnienia wszystkim wokół ile warty jest nasz "geniusz woklany". Pamiętajmy też, że na plaże nie przychodzimy z czworonogami. A przynajmniej nie w tym czasie, kiedy korzystają z niej ludzie. Wątpliwą przyjemnością jest wykopanie przez małe dziecko z piasku "psiego skarbu". Nie znam też nikogo, kto najpierw kąpie w wannie swojego psa a potem wchodzi do tej samej wody, żeby sam się w niej umyć.