czytaj więcej

Bitwa powietrzna nad Zegrzem tekst i foto: Mirosław Pakuła
zalewzegrzynski.net zalewzegrzynski.net W godzinach porannych 1 września 1939 r. nad Zegrzem rozegrała się bitwa powietrzna. W czasie pojedynku polskich myśliwców z niemieckimi bombowcami został strącony pierwszy samolot w II wojnie światowej. 24 sierpnia 1939 r., w obliczu bezpośredniego zagrożenia niemieckiego, do obrony powietrznej stolicy powołano jednostkę lotnictwa myśliwskiego - Brygadę Pościgową - w składzie dwóch dywizjonów i jednej samodzielnej eskadry. Brygada posiadała na wyposażeniu 54 samoloty myśliwskie P-11 i P-7 rozlokowane na lotniskach polowych wokół Warszawy.
Ataków bombowych oczekiwano przede wszystkim z lotnisk położonych w Prusach Wschodnich oraz na Pomorzu Szczecińskim. Aby skuteczność obrony powietrznej Warszawy była możliwie największa, sztab Brygady Pościgowej opracował nowy system przechwytywania celów powietrznych. Polegał on na przygotowaniu licznych punktów obserwacyjnych zaopatrzonych w środki łączności, które tworzyły sieć dozorowania i naprowadzania na cel własnych myśliwców.
1 września 1939 r. o godz. 6.30, po otrzymaniu meldunku z posterunku obserwacyjnego w Mławie dotyczącego przekroczenia granicy przez niemieckie bombowce, na ich spotkanie wyruszyła cała Brygada Pościgowa. Dywizjony spotkały się nad Legionowem i około godz. 7.00 zaatakowały niemieckie bombowce w rejonie Zegrza.
Pierwszy dopadł nieprzyjaciela klucz por. Aleksandra Gabszewicza z IV dywizjonu myśliwskiego. Gabszewicz ostrzelał i uszkodził bombowiec Heinkel He-111, który później rozbił się podczas próby lądowania w przygodnym terenie. Z pierwszego samolotu strąconego w II wojnie światowej wycięto numerację i czarne krzyże. Starannie ukryte przetrwały wojnę i stanowią obecnie eksponaty Muzeum Wojsk Polskiego.
Bohater pierwszego dnia wojny Gabszewicz, jeszcze 1 września został zestrzelony w starciu nad Modlinem. Uratował się skacząc ze spadochronem, ale został ostrzelany przez niemiecki myśliwiec. Szczęśliwie ocalał i walczył później na Zachodzie, gdzie dosłużył się stopnia generała. Zmarł w 1983 r. w Londynie. Jego prochy sprowadzono do Polski w 1992 roku.