Szeroki Szczygli Bród
O genezie nazwy Serock pisze pani Aleksandra Maludy

Na chrzcie otrzymujemy imię. Jest to sprawa w zasadzie przypadkowa, mimo iż poprzedzona niekiedy nawet rodzinnymi naradami. Nie mniej jednak nadawanie imienia po trosze przypomina przypinanie kotylionów na wielkim balu. Stąd trochę tu rodzinnych tradycji, trochę mody, trochę przypadku. A jednak skłonni jesteśmy wierzyć w magiczną siłę imienia i mamy nadzieję, że Bogumił będzie naprawdę Bogu miły, a Stanisław przyniesie sławę czy zaszczyt swojemu stanowi, Zofia wyrośnie na mądrą panienkę a Aleksander na mocnego człowieka.

Nieco inaczej jest z nazwami miast, wsi i rzek. Tutaj przypadek nie odgrywa tak wielkiego znaczenia. Nazwa, z reguły, miała ułatwiać identyfikację i nieść ze sobą jakieś informacje. I dlatego Moczydło, to osada położona na podmokłym gruncie, a Zabłocie, to wioska leżąca tuż za sporymi błotami. Miasta, wsie i rzeki noszą swe imiona od bardzo dawna, a więc informacja w nich zawarta to przesłanie sprzed setek a często nawet więcej jak tysiąca lat. Dlatego też warto im się bliżej przyjrzeć. O czym na przykład może mówić nazwa miasta Serock? Najstarszy dokument mówiący o Seroku pochodzi z tak zwanego "falsyfikatu mogileńskiego", w którym wspomina się o miejscowości zwanej Syrozch. Na dziwne brzmienie tego wyrazu miała wpływ nie tylko obowiązująca wówczas inna wymowa, ale i ogromne trudności ortograficzne, z jakimi musieli borykać się wtedy urzędnicy i kronikarze, bowiem alfabet łaciński /w owym czasie pisano tylko po łacinie/ nie bardzo mógł oddać wiernie naszą "szeleszczącą" mow

Następne, spotykane w archiwach zapisy, sugerują, że pierwotną nazwę tej osady wymawiano, jako Szyroczec, a później Szeroczec lub Seroczec. Najbardziej prawdopodobnym wydaje się, że nazwa ta wzięła się od przymiotnika szeroki / w staropolszczyźnie szyroki/. Osada ta przecież położona jest u zbiegu Bugu i Narwi i koryto rzeki zawsze było tu wyjątkowo szerokie. Na Mazowszu, porośniętym ogromnymi puszczami, rzeki stanowiły najlepsze i najwygodniejsze trakty komunikacyjne. Dlatego też nad nimi powstawały pierwsze ludzkie osady. Trakty te umożliwiały szeroką wymianę towarową, kulturalną i społeczną. I taka właśnie ważna droga rzeczna prowadziła przez Serock - przewożono tędy towary z Rusi i z powrotem. Trzeba pamiętać, iż wówczas na Rusi istniały bogate wczesnośredniowieczne ośrodki handlowe i rzemieślnicze np. Nowogród, znane centra rzemiosła, handlu i kultury. Dlatego też, należy przypuszczać, tak wcześnie, bo już w XII wieku, w Serocku utworzono komorę celną, z dochodów której bogacili się mieszkańcy, którzy założyli tu gród i rozbudowali podgrodzie, które dało początek dzisiejszemu miastu - prawa miejskie Serock otrzymał już w 1417 roku.

W imieniu naszego miasta została utrwalona także jedna z ważniejszych cech gwarowych Mazowsza - mazurzenie, które polegało na wymowie głosek sz, cz, ż, dż, jako s, c, z, dz. Dlatego właśnie pierwotna nazwa Szeroczec przekształciła się w Seroczec a później na podobieństwo takich nazw jak Pułtusk, Płońsk, Nasielsk na Serock. Nie była to jedyna miejscowość na tym terenie, której nazwa w podobny sposób ewoluowała. Podobnie starym rodowodem może poszczycić się Zegrze. Po raz pierwszy wymienione zostało w XII wieku, jako osada, w której mieściło się nadrzeczne targowisko. Najprawdopodobniej już od dawien dawna była tu przeprawa przez rzekę. Osadę wymienia się w 1237 roku jako Siger, w 1349 jako Zgersz i w 1428 jako Sgers, co daje wyobrażenie o tym jakie trudności ortograficzne musieli pokonywać ówcześni kanceliści. Dopiero w XVI-wiecznych dokumentach pojawia się wyrażenie "do Zegrza", wtedy też nazwa tej osady zmienia swój rodzaj gramatyczny - z pierwotnego "ten Zgersz" /rodzaj męski/ na "to Zegrze" /rodzaj nijaki/.

Dzisiaj Zegrze kojarzy się nam przede wszystkim z wojskiem, więc ja słyszę w tym słowie chrzęst białej broni, świst kul, grzechot karabinów, zgrzyt łańcuchów zwodzonego mostu. Brzmienie tej nazwy jest dla mnie może tak dramatyczne, dlatego, że wśród swojskich Jadwisinów, Stasich Lasów, Borowych Gór, wydaje się tajemnicze. Jego pochodzenia trudno dociec. Prawdopodobnie należy je łączyć z takimi wyrazami jak: grzać gorzeć, ugór, żar. Czyli średniowieczny Zgiersz mogło być to miejsce zgorzałe, wypalone. Mazowsze miało dzieje bardzo burzliwe i okazji do spalenia jakieś osady było aż nadto. Może, więc nazwa ta jest pamiątką po podboju Mazowsza przez Polan, a może po jakiejś łupieżczej wyprawie Prusów, którzy zamieszkiwali niegdyś Mazury? Jest to bardzo prawdopodobne, bo Prusowie często zapuszczali się na Mazowsze i śladów ich tu pobytu jest na mapach wiele. Pruski rodowód mają bezsprzecznie takie nazwy jak: Narew, Pełta czy Orzyc. Niektórzy językoznawcy doszukują się także pruskich wpływów w nazwie Zegrze.

W dokumencie krzyżackim z 1343 roku zapisano: "Singurbrast in Polonico Szigierz nominato", co w tłumaczeniu oznacza: "Singurbrast po polsku Szigierz nazywany". Singurbrast oznacza - bród szczygli, a nazwa Zegrza pochodzić by mogła od spolszczenia pruskiego wyrazu singuris - szczygieł /przypomnijmy pierwszy zapis nazwy osady - Siger/. Nasze okolice najprawdopodobniej były często odwiedzane przez Prusów i być może nawet niektórzy z nich się tu osiedlili, uciekając przed krzyżackimi prześladowaniami. Wpływów pruskich możemy się doszukać w nazwie miejscowości Dębe, która może pochodzić od słowa dambo, oznaczającego grunt pewny, z lekka wyniosły, w odróżnieniu od trzęsawiska. Na pewno pruskiego pochodzenia jest nazwa Kikoły od słowa kykołas - szczeżuja, których nigdy w Narwi i Bugu nie brakowało.

Nazwy miejscowości to nie pusty dźwięk. To malutkie światełko, przesłanie, które rozjaśnia trochę mroki okrywające naszą najdawniejszą przeszłość. Światełko to jest jednak tak nikłe a nasza ciekawość tak duża, że nic dziwne. Iż wiele polskich legend próbuje je rozwiać za pomocą fantazji /choćby legenda o Warsie i Sawie/. A może warto, w któryś z wieczorów, chuchnąć wyobraźnią na te nasze najbliższe nazwy i opowiedzieć dzieciom lub wnukom baśń, jakiej jeszcze nigdy nie słyszeli ?

Regionalny serwis informacyjny zalewzegrzynski.net